ZAINWESTUJ

W NAS
DLA INWESTORÓW I LUDZI Z NERWEM

SZUKASZ PRAWDZIWEJ INWESTYCJI,
A NIE KASYNA DLA FRAJERÓW?

Zapomnij o NewConnect i giełdowych hazardzistach. My oferujemy coś więcej niż wirtualne marzenia – oferujemy przyszłość. Jesteśmy w Internecie od zarania dziejów (no, prawie) i znamy go jak własną kieszeń. Sztuczna inteligencja? Jasne, bawimy się nią od dekady, ale nie mamy złudzeń: żaden „mózg elektronowy” nie zastąpi ludzkiego geniuszu (ani nawet komara). Widzieliśmy już wszystko – od wpadek z rozpoznawaniem twarzy po medialne fiaska wielkich korporacji. Dlatego nie obiecujemy gruszek na wierzbie, tylko konkretne rozwiązania. Jeśli szukasz inwestycji, która ma sens, a nie kolejnej bańki spekulacyjnej – skontaktuj się z nami.

POKORA WOBEC KOMARA O GRANICACH SZTUCZNEJ INTELIGENCJI

Oczywiście, że trzeba rozwijać technologię. Ale bez zadęcia i przesady. Inżynierowie od „sztucznej inteligencji” zachowują się, jakby poznali święty Graal: myślą, że wszystko da się opisać formułkami i algorytmami. I czasem im się udaje – w swoim ciasnym światku. Ale rzeczywistość jest bardziej złożona niż kod programu. Na polach ludzkiego poznania, gdzie nie ma prostych rozwiązań, ich „cuda techniki” bywają bezradne jak niemowlęta. Dlatego zamiast budować kolejne „mózgi elektronowe” warto spojrzeć na świat z pokorą i przyjąć, że komar bywa mądrzejszy od superkomputera.

TECHNOLOGIA A PRAWDA JAK NIE UTOPIĆ SIĘ W OCEANIE INFORMACJI?

Współczesny świat stoi wobec paradoksu: z jednej strony mamy dostęp do nieograniczonych zasobów informacji, z drugiej strony coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu. Rozwój systemów opartych na sieciach neuronowych wymaga więc ostrożności. Nie możemy pozwolić, by te narzędzia stały się zwierciadłem internetowego chaosu. Potrzebne są mechanizmy weryfikacji danych oraz dbałość o rzetelność informacji, na których opierają się systemy. Technologia powinna iść w parze z promocją krytycznego myślenia i umiejętności odróżniania faktów od opinii. Tylko wtedy będzie służyć człowiekowi, a nie go dezinformować.

SZTUCZNY LEKARZ OD ZĘBA DO NOBLA — ALE BEZ POŚPIECHU

Zapomnijmy o budowaniu „sztucznego Boga”. To fantazje. Prawdziwy postęp wymaga pokory i metodycznego podejścia. Zamiast ogarniać wszystko naraz, skupmy się na konkretnych dziedzinach. Weźmy medycynę: uniwersalny system diagnostyczny to dziś science-fiction, ale możemy zacząć od mniejszych kroków – „sztucznego stomatologa”, potem „sztucznego dermatologa” i tak dalej. Każdy powinien mieć wiedzę przynajmniej doktora, nie od razu profesora. Potem, za kilka lat, połączymy to w większą całość. Właśnie tak działamy w weterynarii: budujemy portal z informacjami z wąskich specjalizacji. To realne, osiągalne i – prawie – idealne. Błędy będą, ale uczymy się na nich. W nauce i w życiu nie ma dróg na skróty.

MRUCZĄCY BIZNES ZAINWESTUJ W PORTAL I ZGARNIJ MILIONY

Nie bawimy się w zabawki. Mamy produkt, który działa. Portal dla miłośników zwierząt w Polsce już robi furorę. 8 milionów psów i 7,1 miliona kotów – to rynek, którego nie można ignorować. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Celujemy wyżej: Niemcy, Wielka Brytania. Tam też psy szczekają, a koty mruczą. To miliony potencjalnych klientów. Potrzebujemy środków na rozwój i reklamę. Bez tego ani rusz. Sami damy radę, ale powoli. Z inwestorem u boku pójdzie szybciej i bardziej efektownie. Zainteresowany? Kalkulator w dłoń i do roboty. Warunki dogadamy.

KONTAKT: KALKULATOR W DŁOŃ — WARUNKI DOGADAMY